Przejdź do treści

Baza danych firm to nie to samo co lista leadów

Kupiony plik XLS wygląda jak skrót do pipeline. W praktyce jest surowcem, z którego dopiero trzeba zrobić listę, i to jest ta część pracy, której nikt nie wycenia przy zakupie.

Twoje dane zostają Twoje. Bez karty. Dane w UE.

Krótka odpowiedź

Baza danych firm to zbiór rekordów opisujących podmioty: nazwa, adres, wielkość, kod PKD, czasem numer telefonu. Lista leadów to zbiór kontaktów opisanych dopasowaniem do profilu, sygnałem zakupowym i wynikiem kwalifikacji. Z bazy da się zbudować listę, ale wymaga to wzbogacenia rekordów o kontekst i odsiania tych, które nie spełniają kryteriów. To jest praca, która stanowi większość kosztu.

Zbuduj kampanię

Co dokładnie kupujesz, kupując bazę

Rekord w bazie firm odpowiada na pytanie „jakie firmy istnieją i jak wyglądają". Nie odpowiada na żadne z trzech pytań, które decydują o skuteczności kontaktu: czy ta firma czegoś teraz szuka, kto w niej podejmuje decyzję i czy w ogóle mieści się w Twoim profilu.

Praca potrzebna do przejścia od rekordu do leada obejmuje ustalenie osoby i stanowiska, znalezienie sygnału zakupowego, sprawdzenie kryteriów wykluczających i weryfikację, czy dane kontaktowe są aktualne. W zależności od branży zajmuje to od kilku do kilkunastu minut na rekord.

Dlatego cena rekordu jest myląca. Rekord za kilka złotych, który wymaga dziesięciu minut pracy człowieka, kosztuje realnie kilkadziesiąt złotych. Ten koszt nie znika przez to, że nie pojawia się na fakturze.

Siedem pytań do dostawcy bazy

Zadaj je przed zakupem, na próbce stu rekordów. Odpowiedzi zwykle wystarczają, żeby podjąć decyzję.

  • 01 Z jakiego źródła pochodzą rekordy i czy przy każdym z nich zapisane jest to źródło wraz z datą pozyskania.
  • 02 Kiedy rekordy były ostatnio weryfikowane i jaki odsetek próbki jest dziś aktualny. Poproś o próbkę i sprawdź to sam, bo deklaracje w tej branży bywają optymistyczne.
  • 03 Czy w bazie są dane osobowe, a jeśli tak, na jakiej podstawie prawnej są przetwarzane i jak spełniono obowiązek informacyjny.
  • 04 Czy ta sama baza jest sprzedawana innym podmiotom i czy istnieje jakakolwiek wyłączność, choćby czasowa albo branżowa.
  • 05 Czy rekordy zawierają nazwiska i stanowiska, czy wyłącznie adresy ogólne w rodzaju biuro@ i kontakt@.
  • 06 Czy dostawca prowadzi rejestr sprzeciwów i czy usuwa z bazy osoby, które sprzeciw wniosły u wcześniejszych nabywców.
  • 07 Jak wygląda reklamacja i zwrot za rekordy martwe, czyli takie, których adres odbija albo numer jest nieaktywny.

Gdzie są koszty, których nie widać na fakturze

Etap Co się dzieje Kto to robi Realny koszt
Zakup Płacisz za rekordy Dostawca Widoczny na fakturze
Czyszczenie Usuwasz duplikaty, firmy zlikwidowane i rekordy bez kontaktu Twój zespół Godziny pracy, zwykle niepoliczone
Wzbogacenie Ustalasz osobę i stanowisko, szukasz sygnału zakupowego Twój zespół Największa pozycja, kilka do kilkunastu minut na rekord
Weryfikacja adresów Sprawdzasz, czy adresy istnieją, żeby nie spalić reputacji domeny Narzędzie plus zespół Koszt narzędzia plus konsekwencje przy pominięciu
Odsiew po kryteriach Odrzucasz firmy, które nie spełniają profilu Twój zespół Im szersza baza, tym większy odsiew i tym wyższy koszt na jeden użyteczny rekord
Konsekwencje jakości Wysyłka na martwe adresy podnosi odsetek odbić i psuje dostarczalność Nikt tego nie liczy Ujawnia się w kolejnych kampaniach, nie w tej

Przewiń tabelę w bok, żeby zobaczyć wszystkie kolumny.

Sensowna miara nie brzmi „ile kosztuje rekord", tylko „ile kosztuje jeden rekord, który przeszedł kryteria i ma sygnał". Ta druga liczba bywa wielokrotnie wyższa od ceny zakupu.

Baza na tle innych modeli

Kupiona baza jest jednym z czterech sposobów na leady i ma swoje miejsce. Poniżej, czym różni się od pozostałych trzech.

Co porównujemy Własny SDR Agencja na retainerze Kupiona baza Lead
Czas do pierwszej rozmowy Kwartał: rekrutacja, wdrożenie, pierwsze kampanie. 3-6 tygodni: brief, akceptacje, dopiero potem wysyłka. Od razu, ale kontakt jest zimny i bez kontekstu. Kampania rusza w tym samym tygodniu.
Kto definiuje profil idealnego klienta Ty razem z nowym handlowcem, zwykle ustnie. Opiekun po stronie agencji, na podstawie briefu. Nikt. Wybierasz filtry w pliku i tyle. Ty, w formularzu, a profil zostaje zapisany.
Gdzie zapisane są kryteria kwalifikacji W głowie handlowca. W głowie opiekuna, czasem w briefie sprzed pół roku. Nie istnieją. Tabela pytań z wagami, widoczna dla obu stron.
Czy know-how zostaje w firmie Odchodzi razem z człowiekiem. Zostaje w agencji, razem z listami. Nie ma czego zostawić. Tak. ICP, kryteria i sekwencje eksportujesz do CSV.
Czy widzisz koszt jednego spotkania Dopiero gdy sam policzysz pełny koszt zatrudnienia. W raporcie miesięcznym, o ile agencja go liczy. Znasz koszt rekordu, nie koszt spotkania. Na bieżąco, na Twoich własnych wskaźnikach.
Zgodność z RODO W całości po Twojej stronie. Zależy od umowy powierzenia, często dorozumiana. Ryzyko po stronie kupującego plik. DPA, dane w UE, źródło i podstawa prawna przy rekordzie.
Rząd wielkości kosztu Kilkanaście tys. zł/mies. razem z narzutami i narzędziami. Kilka do kilkunastu tys. zł/mies. retainera. Od kilku do kilkudziesięciu zł za rekord. Od 2 900 zł netto/mies. za kampanię i kanał.

Przewiń tabelę w bok, żeby zobaczyć wszystkie cztery modele.

Porównujemy modele pracy, nie konkretne firmy. Rzędy wielkości kosztu to publicznie znane widełki rynkowe, a nie nasze wyniki ani oferta. Swój własny koszt policzysz w kalkulatorze.

Powiązane strony

Zbuduj pierwszą kampanię i policz koszt spotkania.

Wybierasz branżę, wielkość, rynek i kanał. Dostajesz profil idealnego klienta, kryteria kwalifikacji z wagami, gotową sekwencję i matematykę lejka na własnych założeniach. Bez logowania, bez karty.

Zbuduj kampanię

Twoje dane zostają Twoje. Bez karty. Dane przetwarzane w UE. Konto i dane usuwasz w każdej chwili.