Pozyskiwanie klientów B2B: jak pozyskiwać klientów B2B kanał po kanale
Dla firm sprzedających do innych firm, które chcą, żeby pozyskiwanie klientów było powtarzalnym procesem z własnymi liczbami, a nie serią zrywów między jednym kwartałem a drugim.
Twoje dane zostają Twoje. Bez karty. Dane w UE.
Krótka odpowiedź
Pozyskiwanie klientów B2B to proces z pięciu kroków: opisujesz profil idealnego klienta razem z sygnałami dyskwalifikującymi, budujesz listę firm pasujących do tego profilu, kontaktujesz się w wybranym kanale, kwalifikujesz odpowiedzi według zapisanych kryteriów i przekazujesz handlowcowi tylko kontakty powyżej progu. Powtarzalność bierze się z dokumentów, które zostają po każdym kroku, nie z liczby wysłanych wiadomości.
Na tej stronie
Zbuduj brief pozyskiwania klientów dla swojej branży
Wybierz branżę, wielkość firmy i kanał. Generator ułoży profil idealnego klienta, pięć kryteriów kwalifikacji z wagami i sekwencję kontaktu z terminami przy każdym kroku. Działa bez konta i bez karty, a wynik możesz od razu poprawić pod swój rynek.
Generator kampanii
01 · Profil idealnego klienta
02 · Kryteria kwalifikacji
Wagi są edytowalne · suma /100
| Pytanie kwalifikujące | Waga | Co dyskwalifikuje |
|---|---|---|
| Dyskwalifikuje: |
03 · Szkic sekwencji
04 · Lejek i koszt spotkania
kontaktów
odpowiedzi
spotkań
koszt spotkania
To Twoje założenia, nie nasze wyniki. Przy planie Start (2 900 zł/mies.), odpowiedzi %, zainteresowanych %, domknięć na spotkanie %. Zmień suwaki w kalkulatorze i policz własny scenariusz.
Bez logowania. Bez karty. Konto potwierdzone: generujesz bez limitu. Pozostałe generowania:
Proces pozyskiwania klienta B2B w pięciu krokach
Kolejność jest tu ważniejsza niż wykonanie pojedynczego kroku. Firma, która zaczyna od wysyłki, a profil klienta pisze dopiero po pierwszych odmowach, płaci za tę kolejność przez cały rok.
01
Opisz, kogo szukasz i kogo świadomie pomijasz
Profil idealnego klienta w wersji operacyjnej ma sześć pól: branżę, wielkość, region, stanowisko decyzyjne, obserwowalny sygnał zakupowy i sygnały dyskwalifikujące. Pierwsze pięć pól umie napisać każdy. Szóste decyduje o tym, czy handlowcy uznają kontakty za wartościowe, i prawie zawsze jest pomijane. W polskim B2B trzy najczęstsze dyskwalifikatory to decyzja podejmowana w zagranicznej centrali, brak własnego zespołu do obsługi tematu i skala poniżej progu opłacalności.
Powstaje: jeden dokument, do którego wraca marketing, sprzedaż i zarząd, zamiast trzech różnych wyobrażeń o tym samym kliencie.
02
Zbuduj listę firm, a nie listę adresów
Lista, która działa, ma przy każdym rekordzie cztery rzeczy: firmę, osobę wraz ze stanowiskiem, sygnał zakupowy i źródło z datą. Bez sygnału to jest zwykły wyciąg z rejestru, a wyciąg z rejestru kontaktuje się tak samo źle jak książka telefoniczna. Różnicę między jednym a drugim rozpisaliśmy na stronie o bazie danych firm B2B.
Powstaje: lista, którą da się posortować według tego, kto prawdopodobnie szuka czegoś teraz.
03
Wybierz jeden kanał i doprowadź go do końca
Najczęstszy błąd na tym etapie to uruchomienie trzech kanałów naraz przy zespole, który nie domknął jeszcze pierwszego. Jeden kanał prowadzony przez osiem tygodni daje dane, z których wynika, co poprawić. Trzy kanały prowadzone po łebkach dają wrażenie pracy i zero wniosków.
Powstaje: sekwencja z terminami, wariantami do testu i miejscem na notatkę, co zmieniono i kiedy.
04
Kwalifikuj odpowiedzi według zapisanych kryteriów
Odpowiedź nie jest jeszcze leadem. Kontakt przechodzi przez pięć pytań z wagami sumującymi się do stu i albo zbiera wynik powyżej progu, albo trafia na sygnał dyskwalifikujący i zatrzymuje się z zapisanym powodem. Ten zapis jest jedyną rzeczą, która pozwala potem poprawić kryteria zamiast spierać się o jakość kontaktów. Podział na kontakt marketingowy i sprzedażowy opisaliśmy w tekście o kwalifikacji leadów MQL i SQL.
Powstaje: wynik punktowy z uzasadnieniem przy każdym kontakcie i lista powodów odrzucenia.
05
Przekaż handlowcowi kontakt z kontekstem
Największa strata w całym procesie zachodzi między odpowiedzią klienta a pierwszym telefonem. Przekazanie musi mieć ustalone, kto odbiera kontakty, w jakim czasie następuje pierwsza próba i ile prób się podejmuje. Handlowiec dostaje wtedy rekord, z którego wynika, o co zapytać w pierwszym zdaniu, a nie sam adres e-mail.
Powstaje: wpis w CRM albo eksport CSV ze źródłem, sygnałem, treścią odpowiedzi i punktacją.
Kanały pozyskiwania klientów B2B: czas startu, koszt i zastosowanie
Cztery kanały, które w polskim B2B realnie dowożą rozmowy. Różnią się nie tyle skutecznością, ile tym, czego wymagają przed startem i ile pracy ludzkiej zjadają na jedną rozmowę.
| Kanał | Kiedy realnie rusza | Co decyduje o koszcie | Do czego nadaje się najlepiej |
|---|---|---|---|
| Cold mail | Po 3 do 6 tygodni: osobna domena nadawcza, rekordy SPF, DKIM i DMARC oraz stopniowe rozgrzewanie skrzynki | Jakość listy i liczba wariantów treści. Sama wysyłka kosztuje grosze, praca nad listą kosztuje wszystko | Segmenty liczone w setkach i tysiącach firm, gdzie da się opisać jeden powtarzalny problem |
| Praktycznie od razu, o ile profil osoby kontaktującej wygląda jak profil człowieka, a nie wizytówka firmy | Czas osoby prowadzącej rozmowy. Limity zaproszeń ograniczają wolumen bardziej niż budżet | Stanowiska dyrektorskie i branże, w których adres służbowy jest trudny do ustalenia | |
| Telefon | Od razu, jeśli jest skrypt i lista z numerami bezpośrednimi | Liczba prób na jedną rozmowę. To najdroższy kanał w przeliczeniu na kontakt i najszybszy w przeliczeniu na wniosek | Krótkie listy o wysokiej wartości, gdzie jedna umowa zwraca miesiąc pracy |
| Mix na 12 dni | Tyle, ile wymaga najwolniejszy element, czyli zwykle poczta | Koordynacja. Kanały muszą widzieć swoje kroki, inaczej ten sam człowiek dostaje trzy pierwsze kontakty | Segmenty, w których pojedynczy kanał wyczerpał się i odpowiedzi przestały rosnąć |
Przewiń tabelę w bok, żeby zobaczyć wszystkie kolumny.
Tabela mówi o warunkach startu, nie o gwarantowanym wyniku. Podstawę prawną kontaktu handlowego i to, co wolno wysłać bez zgody, opisaliśmy osobno na stronie o cold mailingu i RODO.
Pozyskiwanie klientów w branży IT, budowlanej i transportowej
Ten sam proces, inne sygnały zakupowe i inni decydenci. Poniżej cztery branże, w których różnice są największe, i to, na co patrzeć w każdej z nich.
Pozyskiwanie klientów w branży IT
Decyzję prowadzi zwykle dyrektor techniczny albo kierownik działu, ale budżet zatwierdza zarząd, a bezpieczeństwo potrafi zablokować projekt na ostatnim kroku. Najlepszym publicznym sygnałem są ogłoszenia rekrutacyjne: firma szukająca administratora konkretnego systemu mówi w ogłoszeniu, czego używa i co ją boli.
Patrz na: rekrutacje techniczne, zmiany w zespole IT, komunikaty o audytach i certyfikacji.
Pozyskiwanie klientów w branży budowlanej
Cykl jest związany z kontraktem, nie z kwartałem. Firma, która właśnie wygrała przetarg albo weszła na nową budowę, ma potrzebę teraz i zniknie z rynku zapytań za dwa miesiące. Kontakt trzeba trafić w oknie, a nie w kampanii rozłożonej na pół roku.
Patrz na: wyniki przetargów, pozwolenia na budowę, komunikaty o nowych inwestycjach.
Pozyskiwanie klientów w transporcie i spedycji
Rozmawia się z osobą operacyjną, a decyduje właściciel, często ta sama osoba. Marże są cienkie, więc rozmowa o cenie zaczyna się w pierwszym zdaniu i nie da się jej odsunąć. Wygrywa ten, kto potrafi policzyć oszczędność na konkretnej relacji, a nie opisać korzyść ogólnie.
Patrz na: nowe magazyny i oddziały, zmiany floty, rekrutacje na stanowiska dyspozytorskie.
Pozyskiwanie klientów w produkcji
Najdłuższy cykl i najwięcej osób przy stole: utrzymanie ruchu, jakość, finanse i zarząd. Za to rekord jest wart najwięcej, bo umowy są wieloletnie. Tu opłaca się wąska lista i cierpliwa sekwencja, nigdy masowa wysyłka.
Patrz na: nowe linie produkcyjne, wymogi klienta końcowego, certyfikacje i audyty jakości.
Jak skutecznie pozyskiwać klientów, gdy sprzedaje jeden przedstawiciel handlowy
W firmie zatrudniającej do pięćdziesięciu osób pozyskiwanie klientów zwykle nie jest niczyim etatem. Robi to właściciel wieczorami albo handlowiec między spotkaniami, a więc zawsze wtedy, gdy akurat nic pilniejszego nie wypadło. Dlatego proces rozsypuje się nie z braku pomysłów, tylko z braku stałej pory.
Rozwiązanie, które działa u jednej osoby, jest banalnie proste i dlatego rzadko wdrażane: dwa bloki po dziewięćdziesiąt minut w tygodniu, wpisane do kalendarza jak spotkanie z klientem, plus jedna reguła, że w tym czasie nie odpowiada się na maile. Pierwszy blok idzie na listę i na sygnały. Drugi na kontakt i follow-upy.
Drugi warunek to oddzielenie pracy nad listą od pracy nad rozmową. To są dwie różne czynności i mieszanie ich kosztuje najwięcej: handlowiec, który szuka danych w trakcie dzwonienia, wykonuje kilka razy mniej prób. Lista ma być gotowa dzień wcześniej.
Jeżeli w firmie nie ma nikogo, kto może wziąć te dwa bloki, realną opcją jest przeniesienie części procesu na zewnątrz. Co dokładnie wtedy kupujesz i czego przy tym nie oddajesz, rozpisaliśmy na stronie o outsourcingu sprzedaży B2B. Ważne, żeby zapisany profil klienta i kryteria kwalifikacji zostały u Ciebie, bo to jest jedyna część tego procesu, która po zakończeniu współpracy ma wartość.
Pięć błędów, przez które pozyskiwanie klientów B2B przestaje działać
Poniższe pomyłki powtarzają się niezależnie od branży i wielkości firmy. Wszystkie mają jedną cechę wspólną: dają się rozpoznać w pierwszym miesiącu, a poprawia się je zwykle po roku.
- 01 Profil klienta bez sygnałów dyskwalifikujących. Lista rośnie, odsetek rozmów spada, a zespół traci zaufanie do kontaktów, bo połowa z nich nigdy nie mogła kupić.
- 02 Ocena kampanii po tygodniu. W B2B pierwsza odpowiedź często przychodzi po trzecim kroku sekwencji, więc kampania wyłączona po siedmiu dniach zostaje wyłączona przed wynikiem.
- 03 Brak zapisanego powodu odrzucenia. Bez niego spór o jakość leadów nie ma jak się skończyć, bo obie strony mają rację i żadna nie ma danych.
- 04 Jedna wspólna lista dla kilku segmentów. Uśredniony wskaźnik odpowiedzi nie mówi nic, bo ukrywa segment, który działa, wewnątrz segmentu, który nie działa.
- 05 Zmiana wszystkiego naraz po słabym tygodniu. Nowy temat, nowa lista i nowa sekwencja w tym samym momencie oznaczają, że następny wynik też nie powie, co zadziałało.
Policz, ile kosztuje u Ciebie pozyskanie jednego klienta
Wpisz własne wskaźniki: liczbę kontaktów, odsetek odpowiedzi, odsetek rozmów kwalifikowanych i skuteczność zamknięcia. Kalkulator pokaże koszt jednego spotkania i koszt pozyskania klienta na Twoich liczbach, nie na naszych.
Kalkulator kosztu spotkania
Liczy się w przeglądarce, nic nie wysyłamy
To Twoje założenia, nie nasze wyniki. Zmień suwaki i policz własny scenariusz.
odpowiedzi
kontakty × %
rozmowy kwalifikowane
odpowiedzi × %
spotkania
rozmowy × %
nowi klienci
spotkania × %
Koszt jednego spotkania
cena planu ÷ liczba spotkań
koszt pozyskania klienta (CAC)
wynik miesiąca (przychód − plan)
Lejek w skali
Wszystkie wskaźniki startowe są założeniami do zmiany, nie naszą deklaracją i nie średnią rynkową. Gdy kampania działa, w te pola wpisujesz własne dane z wysyłek.
Pytania o pozyskiwanie klientów B2B
Jak skutecznie pozyskiwać klientów w B2B?
Skutecznie oznacza tu powtarzalnie, a powtarzalność daje zapisany proces, nie lepszy tekst wiadomości. Trzy rzeczy zmieniają wynik najbardziej: profil klienta z listą sygnałów dyskwalifikujących, jeden kanał prowadzony przez co najmniej osiem tygodni zamiast trzech naraz oraz kryteria kwalifikacji z wagami, do których wracasz po pierwszych trzydziestu rozmowach.
Czwarta rzecz to stała pora w kalendarzu. Zespoły, które mają wpisane dwa bloki tygodniowo na prospecting, kontynuują go w miesiącu, w którym pojawia się duży projekt. Zespoły bez takiego wpisu przerywają i zaczynają od zera kwartał później.
Ile czasu zajmuje pierwszy efekt pozyskiwania klientów B2B?
Pierwsze rozmowy z kanału telefonicznego i z LinkedIn pojawiają się zwykle w pierwszych dwóch tygodniach, bo oba ruszają od razu. Cold mail wymaga wcześniej przygotowania domeny nadawczej i jej rozgrzewania, co trwa od trzech do sześciu tygodni i nie da się tego skrócić bez szkody dla dostarczalności.
Na pełny obraz procesu potrzeba jednak dłuższego okna. Przy typowym cyklu decyzyjnym w polskim B2B sensowna ocena kampanii to osiem do dwunastu tygodni, bo dopiero wtedy wiadomo, ile z rozmów zamieniło się w realne postępowanie zakupowe.
Czym różni się pozyskiwanie klientów B2B od pozyskiwania leadów?
Pozyskiwanie leadów to fragment pozyskiwania klientów: kończy się w momencie, w którym kontakt spełnił kryteria i trafił do handlowca. Pozyskiwanie klientów obejmuje jeszcze rozmowę, ofertę i domknięcie, czyli etapy, na które wpływ ma zespół sprzedaży, a nie kampania.
Rozdzielenie ma znaczenie przy rozliczaniu. Kampanię rozlicza się liczbą kwalifikowanych kontaktów i kosztem jednego spotkania, sprzedaż rozlicza się przychodem. Mieszanie tych dwóch miar prowadzi do wniosku, że kampania nie działa, w sytuacji, w której rozmowy się odbywają, a proces zatrzymuje się na ofercie. Krok po kroku opisaliśmy to na stronie o pozyskiwaniu leadów.
Ile kosztuje pozyskanie klienta B2B?
Nie ma jednej liczby, bo koszt zależy od wartości kontraktu i długości cyklu. Policzyć go można natomiast zawsze, i to na własnych danych: budżet kampanii podzielony przez liczbę spotkań daje koszt spotkania, a ten podzielony przez skuteczność zamknięcia daje koszt pozyskania klienta. Kalkulator wyżej robi ten rachunek po wpisaniu czterech wskaźników.
Ceny planów Lead zaczynają się od 2 900 zł netto miesięcznie za jedną kampanię w jednym kanale, z pojemnością do 400 nowych kontaktów miesięcznie. Pełne zestawienie jest w cenniku.
Czy kontakty pozyskane w kampanii są wyłącznie moje?
Tak. Kontakty pozyskane w Twojej kampanii nie trafiają do nikogo innego, a profil klienta i kryteria kwalifikacji zostają Twoją własnością także po zakończeniu współpracy. To jest różnica wobec giełd leadów, na których ten sam rekord bywa sprzedany kilku konkurentom naraz i rozmowa sprowadza się do ceny.
Zobacz też
-
Pozyskiwanie leadów krok po kroku
Cztery kroki procesu: od profilu klienta do przekazania kontaktu handlowcowi.
-
Leady sprzedażowe B2B
Czym różni się lead kwalifikowany od kontaktu z bazy i co dostaje handlowiec.
-
Generowanie leadów B2B dla branż
Jak wygląda profil klienta i lejek w ośmiu branżach.
-
Kampanie leadowe B2B
Budowa kampanii: segment, sekwencja, kryteria, przekazanie.
-
Agencja lead generation czy system
Co naprawdę kupujesz w modelu retainerowym, a co w systemie.
-
Outsourcing sprzedaży B2B
Alternatywa dla własnego SDR-a bez utraty know-how.
Zbuduj pierwszą kampanię i policz koszt spotkania.
Wybierasz branżę, wielkość, rynek i kanał. Dostajesz profil idealnego klienta, kryteria kwalifikacji z wagami, gotową sekwencję i matematykę lejka na własnych założeniach. Bez logowania, bez karty.
Twoje dane zostają Twoje. Bez karty. Dane przetwarzane w UE. Konto i dane usuwasz w każdej chwili.