Ile kosztuje baza mailingowa firm?
Ceny baz mailingowych są niskie, bo większość z nich powstaje z publicznych rejestrów, które każdy może przeszukać: CEIDG dla działalności jednoosobowych, KRS dla spółek i REGON. Dostawca dokłada do tego adres e-mail i telefon ze stron firm i porządkuje wszystko według kodów PKD, województw i wielkości. Różnice w cenie wynikają z trzech rzeczy: czy adres jest ogólny (biuro@, kontakt@) czy przypisany do osoby, jak często baza jest odświeżana i czy dostajesz plik, czy tylko wysyłkę.
Tabela zestawia cztery sposoby zdobycia adresów do firm. Liczby pochodzą z publikowanych cenników i opisów ofert, a ostatnia kolumna mówi, czego w danym modelu nie kupujesz, bo to ona decyduje o wyniku kampanii.
Przewiń tabelę w bok, żeby zobaczyć wszystkie kolumny.
| Model | Cena ze źródła | Co dostajesz | Czego nie dostajesz |
|---|---|---|---|
| Baza z rejestrów w abonamencie | bazy.biz: od 0,04 zł za kontakt w planie PRO, plan AGENCY 300 000 kontaktów rocznie po 4 grosze | Plik CSV lub Excel: nazwa firmy, NIP, PKD, adres, e-mail, telefon, domena, dane z CEIDG, KRS i REGON | Zgód marketingowych (dostawca pisze o tym wprost), osoby decyzyjnej i powodu kontaktu |
| Baza z adresami decydentów | Infobrokering: wycena indywidualna, w ofercie 2,5 mln adresów do firm i 440 tys. adresów bezpośrednich | Dane rejestrowe, finansowe i kadrowe, imiona, stanowiska, bezpośrednie adresy | Zgody na informację handlową i informacji, czy firma potrzebuje czegoś teraz |
| Wynajem bazy z wysyłką | Double Digital: rynek od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za tysiąc adresów, wynajem drożej niż zakup | Wysyłkę Twojej wiadomości przez dostawcę do jego odbiorców | Samych adresów: po kampanii nie masz listy, tylko raport |
| Własna lista z sygnałem zakupowym | Lead, plan Start: 2 900 zł netto miesięcznie za do 400 nowych kontaktów, czyli około 7,25 zł za kontakt | Profil klienta, listę firm z powodem kontaktu i datą, pięć pytań kwalifikujących i sekwencję | Wolumenu: 400 firm miesięcznie zamiast 300 000 |
Ceny według stron dostawców sprawdzonych we wrześniu 2026 roku. Stawka za kontakt w planie Start to rachunek: cena planu podzielona przez pojemność z cennika.
Czy zakup bazy mailingowej jest legalny?
Sam zakup jest legalny, jeśli dostawca zebrał dane zgodnie z prawem, najczęściej z publicznych rejestrów i stron firm. Problem zaczyna się przy wysyłce. Od 10 listopada 2024 roku obowiązuje Prawo komunikacji elektronicznej, a jego art. 398 zakazuje używania telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, bez uprzedniej zgody abonenta lub użytkownika końcowego. Przepis zastąpił uchylony art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną i art. 172 Prawa telekomunikacyjnego.
Dla kupującego bazę najważniejsze jest to, że zgoda dotyczy także firm, a nie tylko osób prywatnych. Rekord w pliku nie jest zgodą. Dostawcy uczciwie to przyznają: bazy.biz pisze na swojej stronie, że bazy nie zawierają zgód marketingowych, a kupujący sam odpowiada za obowiązek informacyjny z art. 14 RODO i za zgodę z art. 398 PKE. Wiadomość z ofertą wysłana do tysiąca adresów z takiego pliku to tysiąc informacji handlowych bez zgody.
Druga warstwa to RODO. Adres w formacie imie.nazwisko@firma.pl jest daną osobową, więc potrzebujesz podstawy przetwarzania, a osobie, do której piszesz, musisz przekazać informacje z art. 14 RODO najpóźniej przy pierwszej wiadomości. Obie warstwy i to, co zapisywać przy każdym rekordzie, rozpisaliśmy w tekście o cold mailingu B2B a RODO. Treść pierwszej wiadomości w konkretnej kampanii warto ustalić z prawnikiem.
Sześć pytań do dostawcy przed zakupem bazy mailingowej
Jeśli po tym wszystkim baza nadal jest Ci potrzebna, na przykład jako surowiec do dalszej selekcji albo do kontaktu telefonicznego z działem zakupów, zadaj dostawcy te pytania przed zapłatą. Odpowiedzi szybko pokazują, czy płacisz za dane, czy za problem.
- 01 Z jakich źródeł pochodzą adresy e-mail i kiedy każdy rekord był ostatnio sprawdzany?
- 02 Jaki odsetek adresów to adresy ogólne (biuro@, kontakt@, sekretariat@), a jaki przypisane do konkretnych osób?
- 03 Czy baza zawiera jakiekolwiek zgody na informację handlową, a jeśli tak, kto, kiedy i na co ją wyraził?
- 04 Jak dostawca obsługuje sprzeciwy i czy prowadzi listę wykluczeń, którą przekaże razem z plikiem?
- 05 Czy mogę filtrować po czymś więcej niż PKD i województwo, na przykład po dacie rejestracji, zmianie zarządu albo liczbie pracowników?
- 06 Czy dostaję plik na własność, czy licencję na jedną wysyłkę, i co wolno mi zrobić z danymi po jej wygaśnięciu?
Dlaczego z kupionej bazy mailingowej jest mało rozmów handlowych
Pierwszy powód to adres. Duża część rekordów w bazach z rejestrów to skrzynki ogólne, które czyta sekretariat albo nikt. Wiadomość o systemie do magazynu, która trafia na biuro@ firmy produkcyjnej, rzadko dociera do kierownika logistyki. Drugi powód to brak powodu kontaktu: w pliku jest firma z właściwym kodem PKD, ale nie ma informacji, że właśnie otwiera drugi magazyn albo szuka kogoś na stanowisko, z którym Twój produkt ma związek.
Trzeci powód to reputacja skrzynki. Wysyłka do tysięcy adresów, z których część nie istnieje, a część zgłasza wiadomość jako spam, obniża dostarczalność całej domeny, także zwykłej korespondencji handlowców. Dlatego firmy, które piszą do nowych kontaktów, prowadzą wysyłkę z osobnej domeny i skrzynek założonych na polskim hostingu dla firm, z limitem dziennym i rozgrzaniem. To jednak zabezpiecza domenę, a nie poprawia listy.
Różnicę między listą firm a listą leadów rozpisaliśmy na stronie o bazie danych firm B2B, a pełne porównanie sposobów zakupu, od rekordów po umówione rozmowy, w tekście gdzie kupić leady.
Baza mailingowa czy własna lista firm z sygnałem: kiedy co się opłaca
Baza mailingowa opłaca się jako surowiec, gdy sprzedajesz produkt masowy o niskiej cenie, masz zespół, który sam przefiltruje plik, i kanał, w którym zgoda nie jest przeszkodą, na przykład telefon do działu zakupów z pytaniem o właściwą osobę. Wtedy płacisz grosze za rekord i wiesz, że resztę pracy wykonasz sam.
Własna lista opłaca się, gdy jedna umowa jest warta kilka czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, a handlowcy mają czas na kilkanaście dobrych rozmów w tygodniu, a nie na tysiąc wiadomości. W Lead generator buduje profil idealnego klienta, listę firm z sygnałem zakupowym i datą, pięć pytań kwalifikujących z wagami i sekwencję, w której pierwsza wiadomość zaczyna się od powodu kontaktu, a nie od oferty. Plan Start kosztuje 2 900 zł netto miesięcznie za jedną kampanię w jednym kanale, z pojemnością do 400 nowych kontaktów, bez opłaty za lead. Plany porównasz w cenniku, a technikę krótkiej sekwencji mailowej opisaliśmy przy leadach z cold mailingu.
Test przed decyzją jest prosty: policz, ile rozmów z osobą, która może kupić, potrzebujesz w kwartale, i ile kosztuje jedna taka rozmowa w każdym modelu. Rachunek na własnych liczbach zrobisz na stronie o umawianiu spotkań handlowych. Jeśli wychodzi, że potrzebujesz trzydziestu rozmów, 300 000 adresów nie jest odpowiedzią na ten problem.
Do zapamiętania
- Baza mailingowa firm kosztuje od 0,04 zł za kontakt (bazy.biz) do kilkuset złotych za tysiąc adresów (szacunek Double Digital); adresy decydentów wyceniane są indywidualnie.
- Zakup bazy jest legalny, ale od 10 listopada 2024 r. art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej wymaga uprzedniej zgody na informację handlową, także od firm.
- Rekord w kupionej bazie nie jest zgodą, a adres imie.nazwisko@firma.pl to dana osobowa z obowiązkiem informacyjnym z art. 14 RODO.
- Przed zakupem zapytaj o źródło i datę weryfikacji, odsetek adresów ogólnych, zgody, obsługę sprzeciwów, filtry i prawa do pliku.
- Własna lista z sygnałem kosztuje więcej za kontakt (plan Start Lead: około 7,25 zł), ale każda firma ma na niej powód kontaktu i datę.
Wersja produktowa tego tematu
Baza danych firm B2B. Ten artykuł opisuje, jak temat wygląda w praktyce; strona produktowa pokazuje, jak układa to Lead i ile to kosztuje.