Przejdź do treści

Baza mailingowa firm: zakup bazy mailingowej, ile kosztuje i co wolno wysłać z kupionej bazy

Kiedy ktoś wpisuje „zakup bazy mailingowej", zwykle ma już budżet i termin: handlowcy potrzebują nowych firm do rozmów, a lista z rejestrów wygląda jak najtańsza droga. Cena za rekord rzeczywiście jest niska. Droższe okazuje się to, czego w pliku nie ma: zgody na wysłanie oferty, osoby, która decyduje, i powodu, dla którego ta firma miałaby kupić teraz. Poniżej ceny z publikowanych cenników, przepisy, które obowiązują od listopada 2024 roku, i pytania do dostawcy przed zapłatą.

, 8 min czytania

Krótka odpowiedź

Baza mailingowa firm kosztuje od kilku do kilkudziesięciu groszy za rekord: bazy.biz podaje stawkę od 0,04 zł za kontakt z danymi z CEIDG, KRS i REGON, a Double Digital szacuje rynek na kilkadziesiąt do kilkuset złotych za tysiąc adresów. Kupić taką bazę wolno, ale wysłać z niej oferty bez zgody adresata już nie: art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej, obowiązujący od 10 listopada 2024 r., wymaga uprzedniej zgody na informację handlową także od firm. Kupiona baza daje adresy, nie rozmowy.

Ile kosztuje baza mailingowa firm?

Ceny baz mailingowych są niskie, bo większość z nich powstaje z publicznych rejestrów, które każdy może przeszukać: CEIDG dla działalności jednoosobowych, KRS dla spółek i REGON. Dostawca dokłada do tego adres e-mail i telefon ze stron firm i porządkuje wszystko według kodów PKD, województw i wielkości. Różnice w cenie wynikają z trzech rzeczy: czy adres jest ogólny (biuro@, kontakt@) czy przypisany do osoby, jak często baza jest odświeżana i czy dostajesz plik, czy tylko wysyłkę.

Tabela zestawia cztery sposoby zdobycia adresów do firm. Liczby pochodzą z publikowanych cenników i opisów ofert, a ostatnia kolumna mówi, czego w danym modelu nie kupujesz, bo to ona decyduje o wyniku kampanii.

Przewiń tabelę w bok, żeby zobaczyć wszystkie kolumny.

Model Cena ze źródła Co dostajesz Czego nie dostajesz
Baza z rejestrów w abonamencie bazy.biz: od 0,04 zł za kontakt w planie PRO, plan AGENCY 300 000 kontaktów rocznie po 4 grosze Plik CSV lub Excel: nazwa firmy, NIP, PKD, adres, e-mail, telefon, domena, dane z CEIDG, KRS i REGON Zgód marketingowych (dostawca pisze o tym wprost), osoby decyzyjnej i powodu kontaktu
Baza z adresami decydentów Infobrokering: wycena indywidualna, w ofercie 2,5 mln adresów do firm i 440 tys. adresów bezpośrednich Dane rejestrowe, finansowe i kadrowe, imiona, stanowiska, bezpośrednie adresy Zgody na informację handlową i informacji, czy firma potrzebuje czegoś teraz
Wynajem bazy z wysyłką Double Digital: rynek od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za tysiąc adresów, wynajem drożej niż zakup Wysyłkę Twojej wiadomości przez dostawcę do jego odbiorców Samych adresów: po kampanii nie masz listy, tylko raport
Własna lista z sygnałem zakupowym Lead, plan Start: 2 900 zł netto miesięcznie za do 400 nowych kontaktów, czyli około 7,25 zł za kontakt Profil klienta, listę firm z powodem kontaktu i datą, pięć pytań kwalifikujących i sekwencję Wolumenu: 400 firm miesięcznie zamiast 300 000

Ceny według stron dostawców sprawdzonych we wrześniu 2026 roku. Stawka za kontakt w planie Start to rachunek: cena planu podzielona przez pojemność z cennika.

Czy zakup bazy mailingowej jest legalny?

Sam zakup jest legalny, jeśli dostawca zebrał dane zgodnie z prawem, najczęściej z publicznych rejestrów i stron firm. Problem zaczyna się przy wysyłce. Od 10 listopada 2024 roku obowiązuje Prawo komunikacji elektronicznej, a jego art. 398 zakazuje używania telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, bez uprzedniej zgody abonenta lub użytkownika końcowego. Przepis zastąpił uchylony art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną i art. 172 Prawa telekomunikacyjnego.

Dla kupującego bazę najważniejsze jest to, że zgoda dotyczy także firm, a nie tylko osób prywatnych. Rekord w pliku nie jest zgodą. Dostawcy uczciwie to przyznają: bazy.biz pisze na swojej stronie, że bazy nie zawierają zgód marketingowych, a kupujący sam odpowiada za obowiązek informacyjny z art. 14 RODO i za zgodę z art. 398 PKE. Wiadomość z ofertą wysłana do tysiąca adresów z takiego pliku to tysiąc informacji handlowych bez zgody.

Druga warstwa to RODO. Adres w formacie imie.nazwisko@firma.pl jest daną osobową, więc potrzebujesz podstawy przetwarzania, a osobie, do której piszesz, musisz przekazać informacje z art. 14 RODO najpóźniej przy pierwszej wiadomości. Obie warstwy i to, co zapisywać przy każdym rekordzie, rozpisaliśmy w tekście o cold mailingu B2B a RODO. Treść pierwszej wiadomości w konkretnej kampanii warto ustalić z prawnikiem.

Sześć pytań do dostawcy przed zakupem bazy mailingowej

Jeśli po tym wszystkim baza nadal jest Ci potrzebna, na przykład jako surowiec do dalszej selekcji albo do kontaktu telefonicznego z działem zakupów, zadaj dostawcy te pytania przed zapłatą. Odpowiedzi szybko pokazują, czy płacisz za dane, czy za problem.

  • 01 Z jakich źródeł pochodzą adresy e-mail i kiedy każdy rekord był ostatnio sprawdzany?
  • 02 Jaki odsetek adresów to adresy ogólne (biuro@, kontakt@, sekretariat@), a jaki przypisane do konkretnych osób?
  • 03 Czy baza zawiera jakiekolwiek zgody na informację handlową, a jeśli tak, kto, kiedy i na co ją wyraził?
  • 04 Jak dostawca obsługuje sprzeciwy i czy prowadzi listę wykluczeń, którą przekaże razem z plikiem?
  • 05 Czy mogę filtrować po czymś więcej niż PKD i województwo, na przykład po dacie rejestracji, zmianie zarządu albo liczbie pracowników?
  • 06 Czy dostaję plik na własność, czy licencję na jedną wysyłkę, i co wolno mi zrobić z danymi po jej wygaśnięciu?

Dlaczego z kupionej bazy mailingowej jest mało rozmów handlowych

Pierwszy powód to adres. Duża część rekordów w bazach z rejestrów to skrzynki ogólne, które czyta sekretariat albo nikt. Wiadomość o systemie do magazynu, która trafia na biuro@ firmy produkcyjnej, rzadko dociera do kierownika logistyki. Drugi powód to brak powodu kontaktu: w pliku jest firma z właściwym kodem PKD, ale nie ma informacji, że właśnie otwiera drugi magazyn albo szuka kogoś na stanowisko, z którym Twój produkt ma związek.

Trzeci powód to reputacja skrzynki. Wysyłka do tysięcy adresów, z których część nie istnieje, a część zgłasza wiadomość jako spam, obniża dostarczalność całej domeny, także zwykłej korespondencji handlowców. Dlatego firmy, które piszą do nowych kontaktów, prowadzą wysyłkę z osobnej domeny i skrzynek założonych na polskim hostingu dla firm, z limitem dziennym i rozgrzaniem. To jednak zabezpiecza domenę, a nie poprawia listy.

Różnicę między listą firm a listą leadów rozpisaliśmy na stronie o bazie danych firm B2B, a pełne porównanie sposobów zakupu, od rekordów po umówione rozmowy, w tekście gdzie kupić leady.

Baza mailingowa czy własna lista firm z sygnałem: kiedy co się opłaca

Baza mailingowa opłaca się jako surowiec, gdy sprzedajesz produkt masowy o niskiej cenie, masz zespół, który sam przefiltruje plik, i kanał, w którym zgoda nie jest przeszkodą, na przykład telefon do działu zakupów z pytaniem o właściwą osobę. Wtedy płacisz grosze za rekord i wiesz, że resztę pracy wykonasz sam.

Własna lista opłaca się, gdy jedna umowa jest warta kilka czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, a handlowcy mają czas na kilkanaście dobrych rozmów w tygodniu, a nie na tysiąc wiadomości. W Lead generator buduje profil idealnego klienta, listę firm z sygnałem zakupowym i datą, pięć pytań kwalifikujących z wagami i sekwencję, w której pierwsza wiadomość zaczyna się od powodu kontaktu, a nie od oferty. Plan Start kosztuje 2 900 zł netto miesięcznie za jedną kampanię w jednym kanale, z pojemnością do 400 nowych kontaktów, bez opłaty za lead. Plany porównasz w cenniku, a technikę krótkiej sekwencji mailowej opisaliśmy przy leadach z cold mailingu.

Test przed decyzją jest prosty: policz, ile rozmów z osobą, która może kupić, potrzebujesz w kwartale, i ile kosztuje jedna taka rozmowa w każdym modelu. Rachunek na własnych liczbach zrobisz na stronie o umawianiu spotkań handlowych. Jeśli wychodzi, że potrzebujesz trzydziestu rozmów, 300 000 adresów nie jest odpowiedzią na ten problem.

Do zapamiętania

  • Baza mailingowa firm kosztuje od 0,04 zł za kontakt (bazy.biz) do kilkuset złotych za tysiąc adresów (szacunek Double Digital); adresy decydentów wyceniane są indywidualnie.
  • Zakup bazy jest legalny, ale od 10 listopada 2024 r. art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej wymaga uprzedniej zgody na informację handlową, także od firm.
  • Rekord w kupionej bazie nie jest zgodą, a adres imie.nazwisko@firma.pl to dana osobowa z obowiązkiem informacyjnym z art. 14 RODO.
  • Przed zakupem zapytaj o źródło i datę weryfikacji, odsetek adresów ogólnych, zgody, obsługę sprzeciwów, filtry i prawa do pliku.
  • Własna lista z sygnałem kosztuje więcej za kontakt (plan Start Lead: około 7,25 zł), ale każda firma ma na niej powód kontaktu i datę.

Wersja produktowa tego tematu

Baza danych firm B2B. Ten artykuł opisuje, jak temat wygląda w praktyce; strona produktowa pokazuje, jak układa to Lead i ile to kosztuje.

Pozostałe artykuły

Strony produktowe

Zbuduj pierwszą kampanię i policz koszt spotkania.

Wybierasz branżę, wielkość, rynek i kanał. Dostajesz profil idealnego klienta, kryteria kwalifikacji z wagami, gotową sekwencję i matematykę lejka na własnych założeniach. Bez logowania, bez karty.

Zbuduj kampanię

Twoje dane zostają Twoje. Bez karty. Dane przetwarzane w UE. Konto i dane usuwasz w każdej chwili.